Learn the signs, the facts, and how you can help prevent suicide. Each one of us can play a vital role in ensuring that all young people, regardless of their sexual orientation or gender identity, are provided with safe, accepting, and supportive environments at home, at school and in their communities.
Pozwól mi żyć (Są chwile) Lyrics. [Verse 1: Peja] Zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj. Daj skołatanym myślom odpocząć, już pora. Oddaj choć moment, nie widzisz, że tonę
Contact the 988 Suicide and Crisis Lifeline if you are experiencing mental health-related distress or are worried about a loved one who may need crisis support. Connect with a trained crisis counselor. 988 is confidential, free, and available 24/7/365. Visit the 988 Suicide and Crisis Lifeline for more information at 988lifeline.org.
U.S. veterans or service members who are in crisis can call 988 and then press "1" for the Veterans Crisis Line. Or text 838255. Or chat online. The Suicide & Crisis Lifeline in the U.S. has a Spanish-language phone line at 1-888-628-9454 (toll-free). Call 911 or your local emergency number.
For some, such as those with chronic insomnia, it can lead to a mood disorder, such as anxiety or depression, and vice versa. Having anxiety or depression can make it hard for you to sleep
In the U.S., rates of suicide have skyrocketed since 1999. In this week’s blog, Robyn Horsager-Boehrer, M.D., discusses why it’s important for pregnant women and those who love them to be aware of the symptoms of mental health conditions such as depression and how to get help.
Kilka lat po śmierci biznesmena, Katarzyna Chrzanowska znalazła we Francji kolejnego partnera – Jacka Szafiro. Gwiazda i neurochirurg przeprowadzili się w 2014 roku do Hiszpanii. Dlaczego? „Wiedziałam, że nie chcę już żyć we Francji. Za dużo miałam wspomnień.
loJqmbd.
Reading 3 minViews 2k. Ostatnio w nocy zadzwonił do mnie mój przyjaciel Jerzy i zaprosił mnie do baru. Chciał ze mną pilnie porozmawiać. – Ja po prostu nie jestem w stanie już z nią żyć. Ona jest taka głupia, oddaliła się ode mnie. Gdybyśmy nie mieli razem dziecka pewnie już dawno byśmy się rozwiedli. To właśnie przez nią nie skończyłem wymarzonych studiów a rodzice odcięli mnie od pieniędzy i wyrzucili z domy. Nawet moich najlepszych przyjaciół straciłem z jej powodu! Poświęciłem jej najlepsze lata mojego życia. Mogłem studiować i świetnie się bawić razem z Tobą! – żalił mi się Jerzy gdy wspólnie zasiedliśmy przy piwie Byłem bardzo zszokowany jego słowami. Zapomniałem nawet o piwie, które wciąż stało przede mną nieruszone. Przez około pięć minut myślałem nad tym co mi powiedział i nad tym jak na to zareagować. – Cóż, zacznijmy od tego, że zaszła w ciążę nie tylko ze swojej winy ale i przez Ciebie. – zacząłem – Nie słyszałeś nigdy o prezerwatywach? – Nie skończyłeś studiów, to prawda, ale miałeś w życiu szczęście. – kontynuowałem – Teraz masz dobrą pracę, którą lubisz. Inni mogą tylko pomarzyć o pensji jaką Ty dostajesz. Mówisz też, że twoi rodzice cię wyrzucili. Ale wreszcie udało Ci się zbudować wspaniały dom i to już w ciągu trzech lat. Spójrz na ludzi z którymi studiowałeś. Połowa Twoich najlepszych przyjaciół nie pracuje teraz, a są tacy, którzy popadli nawet w alkoholizm. Gdyby nie twoja żona, nie miałbyś nic. Przez te wszystkie lata była z Tobą. Zawsze ci pomagała i wspierała w każdym wyzwaniu, którego się podejmowałeś. Pomyśl chwilę o moich słowach, szczególnie zanim cokolwiek zrobisz by rozwiązać tę sytuację. Jerzy milczał, patrząc tylko pustym wzrokiem. Skończyliśmy piwo i pożegnaliśmy się. Następnego dnia zadzwonił do mnie i powiedział, że kupił żonie piękny, złoty pierścionek i duży bukiet kwiatów. Dał jej ten zestaw i poprosił o przebaczenie. Warto pamiętać, że wszystko, co dzieje się z nami w życiu, jest naszym wyborem. Nie podoba Ci się twój partner życiowy? Porozmawiajcie lub zakończ związek i poszukaj kogoś, z kim będziesz szczęśliwy. Nie podoba Ci się Twoja praca? Czy ktoś trzyma Cię w niej na siłę? Odejdź z niej i poszukaj nowej, która będzie dawała Ci satysfakcję. Twoje życie i losy zależą od Ciebie i Twoich decyzji, nic innego tak naprawdę nie ma znaczenia.
konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Ola, nie popełnij tego błędu co ja kiedyś. Ja tez nie miałam wsparcia, mało kogo obchodziło że nie rozumiem matematyki. Tak panicznie się jej bałam, ze po skończeniu podstawówki, szukałam szkoły bez egzaminów i takiej gdzie nie ma dużego nacisku na matematykę. I co z tego ze je skończyłam,na rynku pracy nie mam czym błysnąć, bo moje kursy i certyfikaty są nic nie warte przy moim wykształceniu. Postaw na wykształcenie, podejdź do matury, nawet jak ci źle pójdzie ,podejdź jeszcze nie będzie cie bił za to ani krzyczał. Próbuj do skutku i nigdy sobie nie wpieraj ze nie dasz sobie "spróbuje a co mi tam" ! Moja córka też ma kłopoty z matematyką, ale dzięki temu ze stawiałam jej siebie za przykład,zawzięła się w sobie. Tyle razy słyszała od nauczycieli że do niczego nie dojdzie i mimo tego że np niemieckiego uczy się dopiero niecałe 2 lata, jako jedyna w szkole podejdzie do egzaminu rozszerzonego , bo wierzy ze spokojnie da radę. I nauczyciele też w końcu uwierzyli. Myślę, że Tobie tez problemy w szkole pomogły w utracie wiary w siebie, być może miałaś nauczycieli , którzy dawali do zrozumienia ze nie dasz rady, złe oceny też często zaniżają samoocenę. Bo uczysz się ,ślęczysz nad książkami ,starasz a na drugi dzień za swoje męki dostajesz aż mierny... Niestety tak to juz jest, że zwykle człowiek ukierunkowany jest w konkretna stronę, jeden jest humanistą inny jest lepszy w naukach scisłych. Na spokojnie napisz sobie na kartce co lubisz i co chciałabys w przyszłości robić. Poszukaj w internecie Testu kompetencji, też może troszkę pomóc. konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Ja akurat z matematyką nie mam problemu najgorzej niemiecki:( konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Jaka ja głupia jestem przecież są kredyty studenckie:P Teraz to na pewno dam radę:)Aleksandra Pluta edytował(a) ten post dnia o godzinie 15:41 Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Aleksandra Pluta: Jaka ja głupia jestem przecież są kredyty studenckie:P Teraz to na pewno dam radę:)Wato rozważyć wszystkie opcje. Kredyt studencki to oczywiście rozwiązanie, ale potem trzeba go spłacać. Uważam, że lepiej poszukać innej opcji konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Jutro idę na bezrobocie sie zapisać. Podobno przysługują tam jakieś staże może akurat sie uda. Małgorzata A. Żywiołu nie da się przewidzieć ....jestem żywiołem . Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Olu, mnie to cieszy ..pamiętaj zawsze do przodu :)Małgorzata Andres edytował(a) ten post dnia o godzinie 18:02 Aneta S. trener, doradca zawodowy, coach Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Aleksandra Pluta: Jutro idę na bezrobocie sie zapisać. Podobno przysługują tam jakieś staże może akurat sie uda. Jeśli mogłabym, Olu, w tym miejscu coś Ci podpowiedzieć - byłoby dobrze pomyśleć, co chciałabyś robić i szukać stażu który albo zahaczałby o Twoje cele, albo prowadził chociaż gdzieś w ich pobliże. Żeby nie wkładać swojej energii w coś kompletnie od sasa, co sie często zdarza. Totalny chaos drogi zawodowej bywa jedną z przyczyn notorycznego odrzucania aplikacji już na wstępie. Powodzenia.:) konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Kocham was po prostu kocham:*:* Małgorzata A. Żywiołu nie da się przewidzieć ....jestem żywiołem . Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Olu, pamiętaj że mimo pozorów człowiek nigdy nie jest sam :) Otaczają nas ludzie, zawsze jest ktoś z kim można porozmawiać :) konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Wiem, tylko mi nigdy nikt nie pomagał a tu takie wsparcie Alicja S. Ludzie tracą zdrowie ,żeby zarobić pieniądze a potem trac... Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Olu , mam córkę 27 letnią (wygląda na 15 ) przez co ,nikt poważnie jej nie traktuje . Ma problemy zdrowotne ,jest inwalidką I grupy ,nie wierzy w siebie i ma komleksy .Ale ma dar -cudowne ręce ,dzierga ślicznie na szydełku ,haftuje i robi też biżuterię . Wszystkie prace wykonuje na zamówienie ( a tych nie brakuje) i kiedy klientki zachwycają się jej robótkami ,to aż promienieje ze szczęścia .Wówczas zaczyna znowu wierzyć ,że jest coś warta . Wiem co czujesz Oleńko ale nie poddawaj się ,wierzę ,że maturę zaliczysz na 5 :) ps. napisałam na PW do Ciebie Olu :) konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Aleksandra Pluta:Według mnie jesteś idealną osobą do zapoznania się z psychocybernetyką. Pomaga ludziom właśnie z takimi problemami. Gośka J. Urząd Wojewódzki/Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kr... Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Aleksandra Pluta:nie umiem żyć. Co to znaczy: nie umiem żyć? Boję sie przyszłości tego co ze mną będzie. Niepokoje dotyczące przyszłości odczuwa wielu ludzi. Boję sie ze nie zdam matury nawet nie mam ochoty jej zdawać,bo z góry wiem ze nie zdam. A skąd wiesz, że jej nie zdasz?Szukałam ostatnio pracy,ale nic nie znalazłam. Jakiej pracy na chwilę obecną szukasz? Nie mam swoich pieniędzy,a chciałabym się wyprowadzić z domu nie wytrzymuję tu,mam ochotę wyjść z domu i już nie wracać. A jakbyś miała tak wyjść z domu i już nie wracać to jak myślisz, dokąd byś się udała wtedy?Nie wiem co mam robić boję sie wszystkiego,chciałam iść na się zapisac na bezrobocie ale tak się bałam że mnie wyśmieją,że nie poszłam. A dlaczego mieliby Cię wyśmiać? Na bezrobociu możesz wziąć udział w różnych kursach doskonalących. Mogłabyś trafić na jakiś ciekawy staż a potem do pracy, więc czego się obawiasz? Mam problem z tym że jestem niska i młodo wyglądam mając 19 lat wyglądam na 12:(. Moja mama jak mnie urodziła i wzywała do mnie pogotowie, bo chorowałam ciężko na płuca, to nie raz musiała pokazywać dowód, bo lekarz nie wierzył, że ona jest moją matką. Tak młodo wyglądała. Martwisz się, że wyglądasz młodo, bo nikt przez to nie traktuje Cię poważnie, ale to minie. Przekroczysz 30stke to wtedy zatęsknisz do tego młodego wyglądu:)To nic złego wyglądać młodo. Powinnaś się cieszyć, że dłużej będziesz wyglądać młodo. Wiele kobiet chciałaby młodo wyglądać. Dlatego boję sie chodzić szukać pracy mi jak pytaja mnie o wiek, Czemu Ci wstyd powiedzieć ile masz lat? mam straszne kompleksy na punkcie swojego wyglądu. Tzn? Nie wiem kim chciałabym być kocham zwierzęta w szczególności psy,ale zawód tresera lub behawiorysty nie ma teraz nie mają na chleb a będą chodzić z psami do treserów. Nie zgadzam się z tą opinią. Moja znajoma jest treserką psów i wiedzie jej się całkiem dobrze. Jeśli ktoś się decyduje na tresowanie psa to kasę musi mieć. Biedni psów nie wysyłają na taka tresurę. Mogłabyś zapytać w ośrodkach szkolących psy np. dla osób niepełnosprawnych. Tak czy inaczej tresowanie nie bardzo mi wychodzi to pewnie przez moje straszne nerwy.:( No to może być prawda, bo psy, zwierzęta podobnie jak dzieci odbierają emocje. Jeśli jesteś nerwowa to pies też prace ręczne typu robienie biżuterii,kolczyków,oczywiście brak mi jeszcze techniki ale niektórym moje prace sie podobają,nie są oczywiście idealne,ale są ładne:P To czemu nie robisz i nie sprzedajesz w internecie? Mam także lęk przed wyśmianiem,kompromitacją i to mnie najbardziej blokuje. Czemu ktoś miałby Cię wyśmiać?Pomóżcie jak się wziąć za siebie jak zacząć żyć normalnie. Udaj się do urzędu pracy, do MOPRu, gdzie mają różne programy doszkalające. Jak już troszkę się doszkolisz w dziedzinach, które Cię interesują poczujesz sie pewniej. Po szczegóły takich programów napisz do mnie na priva to wszystki Ci wyjaśnię bardziej dogłębnie. Chcę sie wyprowadzić,znaleźć sobie pracę, iść na studia i zacząć żyć na nowo,ale nie mam odwagi do zmian boję się zmian,porażek że się nie uda. Wszystko, co w życiu robimy wiąże się z ryzykiem, ale kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Małgorzata A. Żywiołu nie da się przewidzieć ....jestem żywiołem . Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Olu, jak tam sytuacja u Ciebie ? Czy wszystko ok ? konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Na razie nie jest źle, dziękuje za pamięć. Jednak do Urzędu Pracy nie zaszłam, spanikowałam po raz kolejny. Zawsze gdy mam gdzieś iść na drugi dzień ze strachu rezygnuję. Ale najważniejsze, że w szkole wszystko dobrze konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Będzie dobrze zobaczysz. masz Życie to najpiękniejszy dar i wartość. Jesteś młoda i wszystko przed Tobą. Nie zrażaj się tym że jest ciężko. Warto płynąć pod prąd. Serdecznie pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego najpiękniejszego. Dorota Małgorzata A. Żywiołu nie da się przewidzieć ....jestem żywiołem . Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY To dobrze, że jest ok :) Ale nie możesz się bać...osoby tam pracujące nie są po to żeby Cie straszyć, a poniekąd służyć pomocą :) Od tego w końcu tam są . To ktoś taki sam jak Ty i ja :) konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Wiem tylko trudno mi to zrozumieć:( Małgorzata A. Żywiołu nie da się przewidzieć ....jestem żywiołem . Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY To pomyśl sobie , że ja myślę o Tobie i masz we mnie wsparcie... że jestem tuż obok :) I nawet mogę Cię za rękę potrzymać :) konto usunięte Temat: NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ!!POMOCY Jakoś trudno sobie to wyobrazić, ale spróbuje:P
Nigdy nie mogę mieć tego, co chcę. Zawsze, gdy czegoś tak naprawdę pragnę, to jest to nie osiągalne. Może już powinnam się do tego przyzwyczaić, nie wiem naprawdę. Może życie jest monotonią, nie potrafię zamknąć pewnego rozdziału z przeszłości. Dni, miesiące mijają a ja wciąż o nim myślę. Nie wiem, dlaczego się tak dzieje, że nie potrafię o nim dzień wygląda tak samo, przeważnie jestem cały dzień zalatana, ale mimo wszystko w głowie jest tylko on. Już chyba wszystko próbowałam żeby zapomnieć, niby czas pomaga, ale minęło już tyle czasu. Przyjaciel mi mówi, żebym znalazła sobie kogoś wtedy będzie łatwiej. Tylko jakoś nie potrafię po prostu być z kimś tak bez uczucia. Owszem spotykałam się z kimś, ale w ogóle się w to nie angażowałam. Na imprezach bawię się z facetami, tylko jak już chce mnie poznać to próbuję go zbyć. Nie wyobrażam sobie, że teraz miałabym leżeć obok kogoś innego, przytulać go lub całować. Nie wiem, przecież jakbym sobie kogoś znalazła to bym nie potrafiła go okłamywać. Sama nie lubię być okłamywana więc to nie byłoby szczere wobec przychodzą takie dni, że czuję się samotna. Brakuje mi tej drugiej osoby, bym czuła się bezpieczna. Czuć tę bliskość drugiej osoby i mieć całkowite zaufanie. Bo bez tej drugiej osoby czasami wieczory są smutne. Nie ma się do kogo odezwać ani przytulić. Wszystko cię dobija i chcesz tylko płakać, ale później przychodzą lepsze miałabym jakąkolwiek okazję na to, by w jakiś sposób z nim porozmawiać lub spróbować go odzyskać to zrobiłabym to na pewno. Nie mam takich możliwości, bo On przeprowadził się na drugi koniec Polski. Właśnie przez to nasz związek się zakończył, może powinnam z nim wyjechać, ale wtedy nie myślałam w taki sposób. Nie wyobrażałam sobie, że zostawię od tak przyjaciół i rodzinę, ale teraz wiem, że moje życie jest inne bez niego. Wiem, że postąpiłabym inaczej, tylko nie mogę cofnąć po prostu powinnam do niego napisać, ale nie wiem co on tam robi, może ma kogoś i po prostu nie chcę się wtrącać. Też mógł już o mnie zapomnieć i nie mogłabym po prostu się tak wbijać w jego życia. Naprawdę nie wiem co mam robić, codziennie zastanawiam się co by było, gdyby. Co mogłabym zrobić, ale brak mi odwagi. Kocham go i to bardzo, ale przecież się śnić, bo tylko wtedy nadal jesteśmy razem, prawie codziennie mi się śni. Te sny są bardzo przyjemne i czasami nie chce się obudzić. Na początku denerwowały mnie, bo jak się budziłam to rzeczywistość była inna. Od razu płakałam i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Teraz chcę tylko śnić i się nie budzić, bo naprawdę te sny są dla mnie związek trwał trzy lata, nie zawsze było idealnie, ale wiedziałam, że mnie kocha. Kłótnie jak w każdym związku, ale jeśli się godziliśmy to było jeszcze lepiej. Nigdy się z nim nie nudziłam, bo codziennie wymyślał coś innego. Nie było w ogóle monotonii w naszym związku. Byliśmy tylko dla siebie, nic się wokół nie liczyło jak byliśmy razem. Ufałam mu, wiedziałam, że nie byłby w stanie mnie zdradzić lub zrobić coś innego. Zawsze byłam na pierwszym miejscu, nigdy nie dał mi do zrozumienia, że ktoś jest ważniejszy. Planowaliśmy razem przyszłość, chcieliśmy się pobrać za dwa lata. Tylko wszystko się zepsuło, gdy jego ojciec dostał pracę w innym mieście, a on niestety nie mógł zostać. On chciał być nadal ze mną i obiecywał, że będziemy się w weekendy spotykać, ale ja wiedziałam, że taki związek nie ma przyszłości. Teraz wiem, że się myliłam, ale wtedy byłam zła na cały świat. On nie chciał tego byśmy się rozstali, przychodził i nalegał. Tylko ja nie chciałam z nim rozmawiać, nawet kilka razy przyjechał tylko po to, by się ze mną spotkać, ale ja nie chciałam go widzieć. Dopiero po pewnym czasie zaczęłam rozumieć, że źle postąpiłam i jakiego cudownego faceta straciłam. Tylko chyba już jest za późno. Nie wiem, ale myślę, że tak, bo już się do mnie nie odzywa. Może czeka na mój ruch, ale tego nie go nie odzyskam lub nie spróbuję to naprawdę będę żałować tego. Tylko nie wiem co zrobić, on jest tak daleko. Nie znam miasta, nie znam ulicy, na jakiej mieszka, jeśli bym wiedziała to już dawno bym u niego była. Każdy dzień jest męką dla mnie. Może powinnam o nim zapomnieć, dać sobie czas, ale za bardzo go kocham. Łączyło nas naprawdę coś pięknego i chciałabym by to wróciło. Tylko to już nie zależy ode mnie.
polskiangielskiPrzetłumaczPolski English Český Deutsch Українська عربى Български বাংলা Dansk Ελληνικά Español Suomi Français עִברִית हिंदी Hrvatski Magyar Bahasa indonesia Italiano 日本語 한국어 മലയാളം मराठी Bahasa malay Nederlands Norsk Português Română Русский Slovenský Slovenščina Српски Svenska தமிழ் తెలుగు ไทย Tagalog Turkce اردو Tiếng việt 中文 Nie chcę już tak żyćExample sentences
nie chcę już żyć